Ofiaruję Tobie Panie mój
Całe życie me
Cały jestem Twój, aż na wieki
Oto moje serce przecież wiesz
Tyś miłością mą jedyną jest
Ofiaruję Tobie Panie mój
Całe życie me
Cały jestem Twój, aż na wieki
Oto moje serce przecież wiesz
Tyś miłością mą jedyną jest
Ktoś cię dzisiaj woła,
Ktoś cię dzisiaj szuka,
Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń.
Wyjdź Mu na spotkanie
Z miłym powitaniem,
Nie lekceważ znajomości tej.
Woła cię, woła cię,
Szuka cię, szuka cię,
Czy nie wyjdziesz dzisiaj Mu naprzeciw
Woła cię, woła cię,
Szuka cię, szuka cię,
Aby tobie podać swoją dłoń.
Chrystus ciebie woła,
Chrystus ciebie szuka,
Chrystus pierwszy poda ci swą dłoń,
Więc dłużej nie zwlekaj,
Na nic już nie czekaj,
Tylko Chrystus może pomóc ci
Przyjdź do nas cicho
Jak Baranek
Pokorny, łagodny
Biały Panie
I zmiłuj się, i zmiłuj się
I pokój nam daj
Tobie chór aniołów śpiewa nową pieśń
Chwała Barankowi x 2
Alleluja, alleluja, alleluja
Chwała i cześć
O wiekuisty Boże
W piersi mej zamknięty
Z Tobą mam niebo całe
I z aniołami śpiewam Ci
Święty, święty, święty
Tobie Hosanna
Puk, Puk! Cichutko, to serce daje znak.
Kto mi odpowie – dla kogo bije tak
Dla Ciebie bije me serduszko Boże,
Choć jest maleńkie lecz potrafi kochać już.
Byś wiedział, że Cię kocha w każdej porze,
Puka: puk, puk.
Wystarczy abyś był
Nie musisz mówić nic
Panie mój, Panie mój
Gdy jesteś mówisz mi
Że kochasz nie od dziś
Panie mój, Panie mój
O cuda, cuda dzisiaj niepojęte
Cóż Ci się Jezu spodobało we mnie,
Żeś z tronu chwały zszedł
W mej duszy ciernie
Jezus jest we mnie,
Jezus we mnie żyje.
On mój, ja Jego wyłącznie jedynie.
Serce Jezusa
W moim sercu bije,
Krew przenajświętsza
W moich żyłach płynie.
Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2
Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2
Narodził się, Bóg zstąpił na Ziemie
Narodził się, by uratować mnie
Narodził się i nie zostawił mnie x2
Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2
Czekaja tam, Józef i Maryja
Śpiewają nam, śpiewają gloriia
To gloriia, święta historiia x2
Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2
Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2
Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2
Był pastuszek bosy, na fujarce grał,
w górach pasał owce i w szałasie spał.
Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli
obudzili go gdy spał, gdy spał.
Obudzili go gdy spał, gdy spał.
Ref.
Dziś do Betlejem trzeba nocą iść,
bo narodzenia czas wypełnił dni,
tam gdzie stajenka razem z bydlątkami
leży dzieciąteczko i na sianku śpi.
Świat na to czekał wiele już lat
i narodzenia dziś wita czas,
biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie,
na niebie pierwszej gwiazdy blask,
na niebie pierwszej gwiazdy blask.
Był pastuszek bosy, zimne nóżki miał,
ale dobry anioł piękne butki dał.
Wziął pastuszek owce, pobiegł tak jak wiatr przed siebie,
a na niebie blask od gwiazd, od gwiazd.
A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd.
Ref.
Dziś do Betlejem trzeba nocą iść,
bo narodzenia czas wypełnił dni,
tam gdzie stajenka razem z bydlątkami
leży dzieciąteczko i na sianku śpi.
Świat na to czekał wiele już lat
i narodzenia dziś wita czas,
biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie,
na niebie pierwszej gwiazdy blask,
na niebie pierwszej gwiazdy blask.