Ktoś cię dzisiaj woła…

Ktoś cię dzisiaj woła,
Ktoś cię dzisiaj szuka,
Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń.
Wyjdź Mu na spotkanie
Z miłym powitaniem,
Nie lekceważ znajomości tej.

Woła cię, woła cię,
Szuka cię, szuka cię,
Czy nie wyjdziesz dzisiaj Mu naprzeciw
Woła cię, woła cię,
Szuka cię, szuka cię,
Aby tobie podać swoją dłoń.

Chrystus ciebie woła,
Chrystus ciebie szuka,
Chrystus pierwszy poda ci swą dłoń,
Więc dłużej nie zwlekaj,
Na nic już nie czekaj,
Tylko Chrystus może pomóc ci

Puk, Puk ! Cichutko …

Puk, Puk! Cichutko, to serce daje znak.
Kto mi odpowie – dla kogo bije tak

Dla Ciebie bije me serduszko Boże,
Choć jest maleńkie lecz potrafi kochać już.
Byś wiedział, że Cię kocha w każdej porze,
Puka: puk, puk.

O cuda, cuda dzisiaj niepojęte…

O cuda, cuda dzisiaj niepojęte
Cóż Ci się Jezu spodobało we mnie,
Żeś z tronu chwały zszedł
W mej duszy ciernie

Jezus jest we mnie,
Jezus we mnie żyje.
On mój, ja Jego wyłącznie jedynie.
Serce Jezusa
W moim sercu bije,
Krew przenajświętsza
W moich żyłach płynie.

Zaprowadź mnie prosto do Betlejem

Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2

Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2

Narodził się, Bóg zstąpił na Ziemie
Narodził się, by uratować mnie
Narodził się i nie zostawił mnie x2

Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2

Czekaja tam, Józef i Maryja
Śpiewają nam, śpiewają gloriia
To gloriia, święta historiia x2

Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2

Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2

Świeć, gwiazdeczko, mała świec
do Jezusa prowadź mnie x2

Był pastuszek bosy, na fujarce grał…

Był pastuszek bosy, na fujarce grał,
w górach pasał owce i w szałasie spał.
Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli
obudzili go gdy spał, gdy spał.
Obudzili go gdy spał, gdy spał.
Ref.
Dziś do Betlejem trzeba nocą iść,
bo narodzenia czas wypełnił dni,
tam gdzie stajenka razem z bydlątkami
leży dzieciąteczko i na sianku śpi.
Świat na to czekał wiele już lat
i narodzenia dziś wita czas,
biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie,
na niebie pierwszej gwiazdy blask,
na niebie pierwszej gwiazdy blask.

Był pastuszek bosy, zimne nóżki miał,
ale dobry anioł piękne butki dał.
Wziął pastuszek owce, pobiegł tak jak wiatr przed siebie,
a na niebie blask od gwiazd, od gwiazd.
A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd.
Ref.
Dziś do Betlejem trzeba nocą iść,
bo narodzenia czas wypełnił dni,
tam gdzie stajenka razem z bydlątkami
leży dzieciąteczko i na sianku śpi.
Świat na to czekał wiele już lat
i narodzenia dziś wita czas,
biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie,
na niebie pierwszej gwiazdy blask,
na niebie pierwszej gwiazdy blask.